Niepokojące objawy? Nie lekceważmy ich!

Prawie codziennie w mediach odnajdujemy artykuły czy programy zachęcające nas do regularnych badań lekarskich. Jednak skuteczność tych apeli jest znikoma. Wciąż nie widzimy potrzeby badań, gdy teoretycznie nic nam nie dolega. Bywa i tak, że zaczynamy odczuwać niepokojące objawy chorobowe, a mimo to nadal odkładamy wizytę u specjalisty. A to już naprawdę lekkomyślność. Do niezwłocznego odwiedzenia lekarza powinny nas skłonić m. in. przewlekłe problemy z układem pokarmowym, np. powtarzające się wzdęcia i zgagi, biegunki na przemian z zaparciami, krew w stolcu czy bóle brzucha. Szybkiej diagnozy wymagają też utrzymujące się przez kilka tygodni stany podgorączkowe, kaszel lub chrypka, a także uczucie ciągłego zmęczenia. No i oczywiście wszelkie guzki, nie gojące się zmiany skórne, powiększone węzły chłonne – to wszystko powinno nas skłonić do szukania pomocy lekarskiej.. Nie bójmy się badań. Nie zawsze takie objawy oznaczają, że cierpimy na poważną chorobę. Ale lepiej to sprawdzić. Bo wcześnie wykryta choroba – to większe szanse na całkowite wyleczenie. Nasze życie jest tego warte.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie! Jestem instruktorką fitnessu prowadzenie bloga to moja pasja. Zamieszczam tutaj artykuły o sporcie i diecie. Zapraszam do czytania!